Pijany operator walca zatrzymany na budowie S10. 64-latek miał na koncie znacznie więcej przewinień

Na budowie drogi S10 pod Stargardem doszło do skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania. Funkcjonariusze policji ujęli tam 64-letniego operatora walca drogowego, który wykonywał swoje obowiązki zawodowe, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Szybko wyszło też na jaw, że mężczyzna w ogóle nie miał prawa kierować żadnym pojazdem mechanicznym z uwagi na obowiązujący go dożywotni zakaz.

Zółty walec na budowie drogi. Na miniaturze alkomat z napisem Dmuchaj. O pijany operatorze przeczytasz na Eska Szczecin.
Autor: Shutterstock

Pijany operator walca zatrzymany na budowie S10 pod Stargardem

Funkcjonariusze policji ze Stargardu mieli w miniony weekend pełne ręce roboty. Spośród licznych przeprowadzonych wówczas interwencji szczególnie wyróżnia się sprawa 64-letniego operatora walca drogowego, który realizował prace przy powstającej trasie S10.

Mundurowi z wydziału ruchu drogowego poddali pracownika kontroli. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu, co stanowiło dopiero początek jego kłopotów z prawem.

- Podczas weekendowych działań ujawniliśmy operatora walca drogowego, który wykonywał swoje obowiązki, będąc w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo mężczyzna posiadał orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – mówi asp. Wojciech Jędrych z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.

64-letni operator walca znieważył policjantów podczas interwencji

Z przekazanych przez policję informacji wynika, że 64-latek poniesie konsekwencje nie tylko za złamanie sądowego zakazu oraz prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu.

W trakcie policyjnych czynności zatrzymany mężczyzna dopuścił się także znieważenia interweniujących funkcjonariuszy. Z tego powodu śledczy przedstawili mu kolejny zarzut.

- Takie zachowania spotykają się ze zdecydowaną reakcją policjantów. Osoby, które wsiadają za kierownicę po alkoholu, stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu oraz osób pracujących w pobliżu – podkreśla asp. Wojciech Jędrych.

Kolejni pijani kierowcy i rowerzyści zatrzymani w Stargardzie

Stargardzcy mundurowi musieli w tym czasie interweniować w jeszcze innych przypadkach kierowania na podwójnym gazie. W trakcie jednej z kontroli wpadł 53-latek prowadzący samochód osobowy z wynikiem przekraczającym 1,5 promila alkoholu w organizmie, co skutkowało natychmiastowym odebraniem mu prawa jazdy.

Policjanci wyeliminowali z ruchu również trzech pijanych użytkowników jednośladów. W tej grupie niechlubny rekordzista wydmuchał ponad 2,5 promila alkoholu.

Stargardzka drogówka ujawniła ponad 120 wykroczeń w jeden weekend

Podczas trzydniowych działań patrolowych funkcjonariusze ruchu drogowego odnotowali łącznie 123 wykroczenia. Efektem ich pracy było wystawienie 80 mandatów karnych oraz skierowanie sześciu wniosków o ukaranie do sądu.

Poważnym wyzwaniem na drogach wciąż pozostaje zbyt szybka jazda. Policjanci aż 45 razy podejmowali czynności wobec zmotoryzowanych, którzy przekroczyli dozwolone limity, a trzech kierowców straciło uprawnienia za jazdę o ponad 50 km/h za szybko.

Mundurowi apelują o rozsądek i przypominają, że siadanie za kierownicę po pijanemu oraz ignorowanie wyroków sądu to jedne z najcięższych przestępstw drogowych. Stróże prawa zapowiadają kontynuację wzmożonych kontroli i bezwzględne usuwanie z dróg kierowców, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa innych.

Quiz na prawo jazdy. Sprawdź czy dzisiaj zdałbyś prawko bez zająknięcia
Pytanie 1 z 10
Czy kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed znakiem "STOP", jeśli nie nadjeżdża żaden pojazd?
Jechała wężykiem po ulicach Łukowa. Miała 2 promile.

ROLKI