Niepokojący wzrost zachorowań! Liczba przypadków podwoiła się w ciągu pięciu miesięcy

2026-06-15 15:49

W województwie zachodniopomorskim lawinowo rośnie liczba przypadków wirusowego zapalenia wątroby typu A. Tylko do końca maja odnotowano 50 zakażeń, czyli dwukrotnie więcej niż w całym poprzednim roku. Najtrudniejsza sytuacja jest w Szczecinie, gdzie wirus przenosi się w lokalnych społecznościach i w domach. Eksperci alarmują o powadze sytuacji i dużym ryzyku dalszego rozprzestrzeniania się choroby.

Niepokojący wzrost zachorowań na WZW typu A
Autor: Wk-production/ Shutterstock

Gwałtowny wzrost zachorowań. Szczecin epicentrum

Od początku roku do końca maja w województwie zachodniopomorskim zarejestrowano 50 potwierdzonych przypadków wirusowego zapalenia wątroby typu A. Dla zestawienia, przez cały 2025 rok zanotowano zaledwie 26 takich infekcji. Największy przyrost zakażeń miał miejsce w ostatnich dwóch wiosennych miesiącach – kwietniu i maju.

Najtrudniejsza sytuacja występuje obecnie w Szczecinie. Tamtejszy sanepid potwierdził trwającą transmisję wirusa. Zakażenia przenoszą się zarówno w środowisku lokalnym, jak i wewnątrz ognisk domowych.

— Poza drogą pokarmową, warto wspomnieć o drodze kontaktów seksualnych. Ten wirus szerzy się również tą drogą — zaznacza Renata Opiela, szefowa Oddziału Epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.

Kto jest w grupie ryzyka? Mężczyźni przed pięćdziesiątką

Statystyki sanepidu wskazują, że aż 45 z 50 chorych to mężczyźni. Zdecydowana większość przypadków dotyczy osób w przedziale wiekowym od 20 do 50 lat (43 zakażenia).

Sytuacja budzi szczególny niepokój epidemiologów, ponieważ wśród zakażonych znajdują się także pracownicy gastronomii.

— W przypadku braku zachowania zasad higieny, wirus może przetrwać w żywności, także w postaci zamrożonej. Dopiero temperatura powyżej 84°C niszczy wirusa — ostrzega Renata Opiela z sanepidu.

W praktyce oznacza to, że nieświadomy nosiciel pracujący w kuchni lub przy obsłudze gości może przenieść wirusa na znaczne grono konsumentów.

Czym jest "żółtaczka pokarmowa"? Jak zapobiegać i rozpoznawać WZW A?

Wirusowe zapalenie wątroby typu A, znane powszechnie jako „żółtaczka pokarmowa”, przenosi się głównie drogą fekalno-oralną. Do zakażenia dochodzi zazwyczaj przez brak odpowiedniej higieny rąk, spożycie zanieczyszczonej wody lub żywności, a także podczas kontaktów seksualnych.

Charakterystyczne symptomy zakażenia WZW A to:

  • podwyższona temperatura ciała,
  • ogólne zmęczenie i osłabienie,
  • dolegliwości bólowe ze strony mięśni i stawów,
  • uczucie mdłości,
  • bóle w okolicach brzucha,
  • żółtaczka (choć ten objaw pojawia się zazwyczaj w późniejszej fazie i nie u wszystkich pacjentów).

— Gorączka, kaszel, bóle mięśniowo-stawowe często są mylone z przeziębieniem. Dopiero badania biochemiczne lub wystąpienie żółtaczki pozwalają postawić diagnozę. Nie ma jednego charakterystycznego objawu tej choroby — tłumaczy prof. Marta Wawrzynowicz-Syczewska ze szczecińskiego szpitala wojewódzkiego.

Zdecydowana większość infekcji (około 99 procent) przebiega łagodnie i nie pozostawia trwałych następstw. Choć objawy mogą utrzymywać się przez kilka tygodni, organizm zazwyczaj radzi sobie z chorobą samoistnie.

Jak się chronić przed zakażeniem?

  • należy skrupulatnie przestrzegać zasad higieny, zwłaszcza dokładnego mycia rąk,
  • warto unikać spożywania produktów pochodzących z niepewnych źródeł,
  • najbardziej polecaną metodą profilaktyki są szczepienia ochronne.

Apel specjalistów: Myj ręce i rozważ szczepienie

Szczeciński sanepid przypomina, że skuteczna ochrona przed wirusem zależy przede wszystkim od odpowiedniej higieny oraz profilaktyki szczepiennej. Szczególną uwagę powinni zachować pracownicy sektora gastronomicznego, osoby podróżujące oraz te, które na co dzień mają kontakt z dużą liczbą ludzi.

W związku z rosnącą liczbą zakażeń, służby sanitarne apelują o zachowanie czujności i szybkie reagowanie w przypadku wystąpienia niepokojących symptomów chorobowych.

Sonda
Czy jesteś zwolennikiem obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19?
Szczepienia przeciw HPV w Polsce. „Rodzice się boją, dyrektorzy się wahają, a dzieci tracą ochronę”