Niebezpieczna odwilż w całym kraju. Pilne alerty służb, podtopienia i wezbrane rzeki

2026-02-23 8:55

Zima ustępuje, ale gwałtowna zmiana aury przynosi nowe zagrożenia. W całej Polsce notujemy dodatnie temperatury, co skutkuje błyskawicznym topnieniem śniegu i lodu. Skutki są już widoczne – rzeki wzbierają, a strażacy walczą z podtopieniami. Synoptycy nie mają wątpliwości, że ciepło zostanie z nami na dłużej, co może pogorszyć sytuację hydrologiczną.

Alerty IMGW i roztopy

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej alarmuje: pokrywa śnieżna na zachodzie i południowym zachodzie kraju przeszła już do historii. W pozostałych województwach biały puch zamienia się w wodę w zastraszającym tempie, co rodzi realne niebezpieczeństwo. Synoptycy wydali żółte oraz pomarańczowe ostrzeżenia, które pozostaną w mocy co najmniej do wtorku. Głównym zagrożeniem są gwałtowne wezbrania rzek oraz tworzące się na polach zastoiska wodne.

Setki interwencji straży pożarnej

Służby ratunkowe pracują na najwyższych obrotach, reagując na zgłoszenia o zalanych piwnicach i nieprzejezdnych drogach. Sytuację w wielu miejscach pogorszyły ulewne deszcze, które zintensyfikowały proces topnienia śniegu. Szczególnie trudne warunki panują w województwie zachodniopomorskim.

- W związku z intensywnymi opadami deszczu oraz roztopami minionej doby zachodniopomorscy strażacy interweniowali w całym województwie ponad 400 razy - informuje asp. Dariusz Schacht z KW PSP w Szczecinie. - Same działania polegały głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, posesji oraz ulic.

Problemy nie omijają również Wielkopolski. W powiecie nowotomyskim, w miejscowości Bolewice, woda wdarła się na prywatne posesje. Kierowcy podróżujący drogą krajową nr 92 muszą uważać na odcinku między Kołem a Kłodawą, gdzie powstało niebezpieczne rozlewisko.

Rzeki przekraczają stany ostrzegawcze

Regionalny System Ostrzegania bije na alarm w kwestii sytuacji hydrologicznej. Na Dolnym Śląsku, w zlewniach rzek Kaczawa i Skora, odnotowano przekroczenie stanów ostrzegawczych. Prognozy przewidują dalszy wzrost poziomu wód, szczególnie na odcinku Kaczawy od Dunina do ujścia. Podobne zagrożenie występuje na Opolszczyźnie, gdzie gwałtowne roztopy w połączeniu z marznącymi opadami mogą doprowadzić do wylań mniejszych cieków wodnych.

Sytuacja jest dynamiczna także we wschodniej części Polski. Alerty pierwszego stopnia wydano dla kilku województw:

  • podlaskie – marznące opady utrudniają odpływ wód z topniejącego śniegu;
  • warmińsko-mazurskie – odwilż powoduje lokalny wzrost poziomu wód w rzekach;
  • lubelskie – w północnej części regionu występują niebezpieczne zjawiska hydrologiczne;
  • mazowieckie – liczne powiaty zagrożone są podtopieniami.

Najwyższą czujność należy zachować w rejonach objętych ostrzeżeniami drugiego stopnia. Dotyczy to zlewni Wkry na Mazowszu, Kaczawy na Dolnym Śląsku, Prosny w woj. opolskim oraz śląskiej rzeki Olzy.

Wiosenne temperatury i ryzyko powodzi

Modele pogodowe wskazują na napływ ciepłych mas powietrza polarnego znad Atlantyku, co poskutkuje dalszym wzrostem temperatury. W najbliższych dniach słupki rtęci mogą poszybować nawet do 15 stopni Celsjusza. Choć aura sprzyja spacerom, eksperci zalecają ostrożność. Gwałtowne roztopy to nie tylko woda na ulicach, ale także ryzyko osuwisk ziemi. Hydrolodzy stale monitorują rzeki, a IMGW zapowiada aktualizację alertów w miarę rozwoju sytuacji.

Quiz. Przysłowia o pogodzie
Pytanie 1 z 10
Gdy na święty Józef bociek przybędzie, to...
Gołoledź we Wrocławiu