Spis treści
Tragedia w centrum Szczecina
Prokuratura ustaliła, że w nocy z 14 na 15 sierpnia 2025 roku doszło do brutalnej bójki z udziałem ośmiu osób. W bójce wzięli udział: Sebastian K., Jan L., Paweł M., Piotr W., Gela P., Nikoloz S., Kakhi J. oraz Oliwia M. Walczący używali rąk i nóg, ale w pewnym momencie w ruch poszło również ostre narzędzie.
– Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że w trakcie zajścia Sebastian K. zadał Kakhi J. szereg ciosów ostrym narzędziem, w tym w okolice serca. Doprowadziło to do jego zgonu – przekazała prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Zdarzenie zakwalifikowano jako zabójstwo i udział w bójce o skutkach śmiertelnych.
Główny oskarżony to recydywista
Sebastian K. nie chciał złożyć wyjaśnień w sprawie. Śledczy wskazują, że mężczyzna działał w warunkach recydywy, ponieważ był już wcześniej karany. Czekają go przez to poważniejsze konsekwencje.
– Wobec oskarżonego Sebastiana K. zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy – tymczasowe aresztowanie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności – dodała prok. Szozda.
Pozostali uczestnicy awantury będą odpowiadać w różny sposób, biorąc pod uwagę ich rolę w starciu i wcześniejsze wyroki. Mogą zostać skazani na maksymalnie 15 lat pozbawienia wolności m.in. za użycie niebezpiecznego przedmiotu.
Zarzuty za napaść po kradzieży
Sebastian K. musi odpowiedzieć także za atak na kobietę. Do incydentu miało dojść 29 kwietnia 2025 roku w okolicach placu Zgody. Śledczy przekazali, że podejrzany dokonał kradzieży potykacza reklamowego, a następnie zastosował przemoc wobec ofiary, by zachować łup.
– Oba czyny miały charakter chuligański, co dodatkowo obciąża oskarżonego – zaznaczyła prok. Szozda.
Wyjaśnienia podejrzanych
Swoją wersję wypadków opowiedziało sześciu uczestników zajścia: Gela P., Nikoloz S., Oliwia M., Piotr W., Jan K. oraz Paweł M. Z tej grupy cztery osoby nie miały w przeszłości konfliktu z prawem. Piotr W. i Jan K. byli karani. Jan K. przebywa w więzieniu, odsiadując wyrok związany ze środkami odurzającymi. Piątka zatrzymanych została aresztowana, tylko jedna osoba przebywa na wolności.
Oskarżenie już w sądzie
Dokumenty trafiły do szczecińskiego Sądu Okręgowego. Ze względu na liczbę uczestników zdarzenia i brutalność, proces będzie jednym z najważniejszych w regionie.