Influencerka twierdzi, że Jasne Błonia mają "toksyczne podłoże". Burza w sieci

2026-06-10 8:47

Szczecińska influencerka Jaśmina Dmyszewicz, działająca jako jasmindmy, zamieściła w sieci rolkę, w której alarmuje o rzekomo "toksycznym podłożu" na Jasnych Błoniach, czyli jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w Szczecinie. W materiale sugeruje, że pył z alejek podrażnia układ oddechowy. Sprawa wywołała lawinę komentarzy, a szczeciński magistrat dementuje te doniesienia.

Influencerka alarmuje o pyłach na Jasnych Błoniach

Jaśmina Dmyszewicz nagrała rolkę, w której opowiada o swoim doświadczeniu związanym z bieganiem na szczecińskich Jasnych Błoniach. Kobieta wyznała, że odczuwała znaczny dyskomfort. Według niej szybko poruszające się hulajnogi i rowery elektryczne wzniecają tumany kurzu, który następnie trafia do płuc spacerowiczów i biegaczy. Twórczyni internetowa nazwała nawierzchnię "toksycznym podłożem" i zapowiedziała, że musi poszukać innej trasy treningowej, choć z żalem pożegna ocienioną pętlę pod platanami.

Komentarze pod wpisem influencerki: jedni potwierdzają, drudzy drwią

Pod jej wpisem na Instagramie momentalnie rozgorzała dyskusja na temat stanu alejek. Niektórzy użytkownicy przyznali rację influencerce, opisując własne epizody z dusznościami i kaszlem podczas spacerów. Inni jednak podchodzili do tematu z dużą rezerwą, tłumacząc, że regularnie tam trenują i nie mają żadnych dolegliwości. Część komentujących zauważyła wzmożone pylenie, ale bez wpływu na oddychanie, a jeszcze inni zachęcali do przeprowadzenia rzetelnych badań próbek podłoża. Oczywiście nie obeszło się bez żartów – internauci z ironią sugerowali, że to azbest, pył z Prypeci, a inni sugerowali, że to po prostu naturalne pylenie drzew. Nie zabrakło też krótkich rad w stylu: „To idź biegać gdzie indziej”.

Urząd Miasta Szczecin o nawierzchni Jasnych Błoni

Szczeciński magistrat szybko zabrał głos w tej sprawie. Paulina Łątka z Urzędu Miasta w wypowiedzi dla Radia Szczecin wyjaśniła, że na alejkach jedynie uzupełniono istniejącą nawierzchnię. Podkreśliła, że użyto tych samych certyfikowanych, naturalnych materiałów co wcześniej, a plotki o toksyczności są zwykłym fake newsem. Zwiększone zapylenie wytłumaczyła obecną suszą oraz dużą liczbą użytkowników na ścieżkach.

Jasne Błonia wciąż popularne, mimo większego kurzu

Jasne Błonia to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych punktów na mapie Szczecina, słynący z wiosennych dywanów krokusów i szpalerów platanów. Miejsce to codziennie przyciąga mnóstwo osób aktywnie spędzających czas: od biegaczy po rodziny z dziećmi. Gdy brakuje deszczu, pył na alejkach unosi się zdecydowanie mocniej. Władze miasta uspokajają, że nie stanowi to zagrożenia, co podziela również spora część mieszkańców, jednak cała sytuacja udowadnia, jak bardzo szczecinianie przejmują się stanem swojego ulubionego deptaka.

Sonda
Lubisz biegać?
Jarmark Szczeciński na Jasnych Błoniach