Tąpnięcie w kamienicy w Szczecinie. Mieszkańcy nie mogą wrócić do swoich domów
Dramat mieszkańców kamienicy przy ul. Hożej w Szczecinie! Problemy nie pojawiły się nagle. Jak podaje Radio Szczecin, mieszkańcy od wielu miesięcy alarmowali, że stan budynku się pogarsza. Na ścianach pojawiały się pęknięcia.
Sytuacja stała się poważna w nocy z piątku na sobotę. Według mieszkańców doszło wtedy do tąpnięcia. Część lokatorów zaczęła wynosić z mieszkań swoje rzeczy.
– Wstajemy w nocy i obserwujemy pęknięcia, jak wyglądają, czy się poszerzają. I nastąpił już taki moment krytyczny, że natychmiastowa decyzja. Nie wiemy gdzie, ale wychodzimy – mówił Radiu Szczecin jeden z mieszkańców.
- Nie mamy dobrych wieści dla mieszkańców. Ten budynek będzie musiał zostać opróżniony i wyłączony z użytkowania. Pomiary geodezyjne oraz obliczenia wskazują, niestety, że to się cały czas pogłębia i może w pewnym momencie dojść do gwałtownej katastrofy budowlanej. Nie wiemy dokładnie, kiedy – powiedział cytowany przez PAP Mariusz Czasnojć, główny specjalista w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Szczecinie.
Nadzór budowlany zakazał powrotu do domów
Na miejscu pojawili się specjaliści i służby. Rzeczoznawca potwierdził, że doszło do tąpnięcia. Sprawdzano również, czy i o ile budynek się odchylił.
Ostatecznie nadzór budowlany zdecydował, że mieszkańcy muszą opuścić kamienicę i nie mogą na razie wrócić do swoich lokali. Budynek przy Hożej 9 i 11 ma dwie klatki, ale stanowi jedną konstrukcję.
Według RMF FM miasto zapewniło miejsca w hotelach dla 12 mieszkańców. Pozostali znaleźli nocleg we własnym zakresie, między innymi u rodzin. Większość mieszkań w budynku jest własnościowa, a dwa lokale należą do miasta.
Mieszkańcy twierdzą, że do pogarszania się stanu kamienicy mogły przyczynić się drgania związane z ruchem na pobliskiej drodze. Powołują się na zamówioną przez siebie ekspertyzę. Dokładne przyczyny problemów z budynkiem będą jednak wymagały wyjaśnienia.