"Sprzęt pozwala na dokładne sprawdzenie pola operacyjnego, w rzeczywistym czasie zabiegu"
- mówi Katarzyna Stróżyk rzecznik szpitala
Przypomnijmy, tomograf zepsuł się ponad rok temu, a placówki nie było stać na zakup nowego. Z pomocą przyszła firma, która wypożyczyła w styczniu sprzęt, ale tylko na miesiąc. Wówczas przeprowadzono operację u sześciorga dzieci. Teraz placówka będzie mogła przeprowadzać ważne operacje już na własnym sprzęcie specjalistycznym.
Koszt tomografu śródoperacyjnego o około 3,5 miliona złotych