Spis treści
63-latka zaoferowała pomoc Damianowi K.
Śledczy ustalili, że w sierpniu 2024 roku mieszkanka podświnoujskiego Przytoru postanowiła wesprzeć znajdującego się w dramatycznym położeniu Damiana K. Młody mężczyzna borykał się z brakiem dachu nad głową, gotówki oraz zatrudnienia. Wielkoduszna kobieta zapewniła mu schronienie i pełne utrzymanie, oczekując w zamian jedynie wsparcia przy domowych obowiązkach i doglądania zwierząt.
Choć lokator nie otrzymywał klasycznej wypłaty, gospodyni dbała o jego codzienne wyżywienie, kupowała mu ubrania oraz niezbędne środki czystości. Niestety, z biegiem czasu wspólne mieszkanie zaczęło generować ostre nieporozumienia, które wynikały z braku chęci 28-latka do rzetelnego wywiązywania się z powierzonych zadań.
Zabójstwo w Przytorze. Zadał śmiertelne ciosy kantówką
Do krwawego finału tej relacji doszło 22 stycznia 2025 roku w trakcie jednej z awantur. Oskarżony miał chwycić w dłoń drewnianą kantówkę i wielokrotne uderzyć nią w głowę swojej dobrodziejki. Rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe okazały się na tyle poważne, że poszkodowana zmarła natychmiast na miejscu zdarzenia.
– Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na jednoznaczne odtworzenie przebiegu zdarzenia. Oskarżony przyznał się do popełnienia czynu i złożył obszerne wyjaśnienia – podkreśla prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Damian K. po morderstwie zniszczył i ukradł sprzęt
Lista prokuratorskich zarzutów nie kończy się jednak wyłącznie na odebraniu życia. Zgodnie z przesłanym do sądu dokumentem (sygn. 4307‑0.Ds.283.2025), zaraz po dokonaniu morderstwa sprawca celowo zdewastował osobisty komputer ofiary, po czym przywłaszczył sobie cenne urządzenia elektroniczne, których wartość oszacowano na kilka tysięcy złotych.
– Oskarżony działał z pełną świadomością. Po zdarzeniu podjął działania mające na celu zatarcie śladów i przywłaszczenie mienia pokrzywdzonej – dodaje prok. Szozda.
Kryminalna przeszłość mordercy. Grozi mu surowa kara
Jak ujawniły organy ścigania, zatrzymany mężczyzna figurował już w kartotekach jako osoba wcześniej skazana. Bezpośrednio po ujęciu przez funkcjonariuszy został osadzony w areszcie tymczasowym, w którym przebywał przez cały czas trwania postępowania przygotowawczego.
Zgodnie z literą prawa (art. 148 § 1 k.k.), za udowodnione zabójstwo mężczyźnie grozi spędzenie reszty dni w zamknięciu. Sąd może wymierzyć mu karę co najmniej 10 lat więzienia, 25 lat pozbawienia wolności lub skazać na dożywocie.