Cyberatak na Szpital Wojewódzki w Szczecinie sparaliżował system. Powrót do normalności zajmie miesiące

2026-04-08 11:15

Szpital Wojewódzki w Szczecinie nadal zdejmuje skutki potężnego ataku hakerskiego z początku marca. Chociaż władze placówki zapewniają o stopniowej poprawie sytuacji, całkowite przywrócenie infrastruktury informatycznej potrwa jeszcze wiele tygodni. Lecznica funkcjonuje w trybie awaryjnym, co oznacza odczuwalne komplikacje dla pacjentów.

Szpital przy ul. Arkońskiej

i

Autor: Google Street View/ Materiały prasowe

Szpital Wojewódzki w Szczecinie po ataku hakerów. Najtrudniejszy miesiąc

Rzecznik Samodzielnego Publicznego Szpitala Zespolonego w Szczecinie, Tomasz Owsik-Kozłowski, przyznaje otwarcie, że ostatnie tygodnie wiązały się z bezprecedensowym wysiłkiem dla całej placówki.

– Miniony miesiąc dla Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie z pewnością był jednym z najtrudniejszych w historii naszej działalności. Powrót do pełnej sprawności to proces rozpisany na kilka miesięcy – podkreśla.

Sonda
Czy obawiasz się ataków hakerskich?

Hakerzy włamali się do sieci szpitalnej, po czym skutecznie zablokowali dostęp do wielu ważnych plików, żądając za ich odblokowanie okupu w kwocie sięgającej milionów dolarów. Personel błyskawicznie wdrożył awaryjne procedury papierowe, a całe zdarzenie natychmiast zgłoszono odpowiednim służbom, dzięki czemu szczecińska Prokuratura Okręgowa mogła rozpocząć śledztwo.

Informatycy Szpitala Zespolonego w Szczecinie walczą z awarią systemów

Mimo że spora część sprzętu i programów funkcjonuje już w standardowym trybie, specjaliści IT bezustannie pracują nad kompleksowym połączeniem całej infrastruktury sieciowej.

– To nie jest tak, że włożymy wtyczkę do kontaktu i wszystko wróci do stanu sprzed ataku. Musimy to wszystko skonfigurować i robimy to niezmiennie od tygodni – tłumaczy rzecznik.

Obecnie najtrudniejszym zadaniem dla techników pozostaje zintegrowanie zewnętrznego oprogramowania obsługującego specjalistyczny sprzęt medyczny z centralną bazą lecznicy. Tylko zakończenie tego żmudnego procesu pozwoli na stuprocentowe przywrócenie elektronicznej obsługi osób szukających pomocy medycznej.

Utrudnienia dla pacjentów szczecińskiego szpitala. Rzecznik wyjaśnia

Z informacji przekazanych przez Tomasza Owsika-Kozłowskiego w rozmowie z "Super Expressem" wynika, że obecnie placówka medyczna działa w specyficznym, hybrydowym trybie. Zdecydowana większość kluczowych jednostek operuje bez przerw, włączając w to Szpitalne Oddziały Ratunkowe, nocną pomoc lekarską, rejestrację telefoniczną oraz bloki operacyjne, jednakże niektóre procedury wciąż wymagają rozwiązań zastępczych.

Kłopoty pojawiają się natychmiast w momentach, gdy personel medyczny musi sięgnąć do cyfrowych kartotek założonych przed marcowym cyberatakiem. Jak dokładnie relacjonuje przedstawiciel szpitala:

– Nie działają albo działają w ograniczonym zakresie udostępnianie dokumentacji medycznej – trwa dłużej, a czasem bywa niemożliwe. Część lekarzy może wystawiać recepty, część nadal nie. Ograniczony jest też dostęp do historii medycznej pacjentów. Zawieszona pozostaje oferta komercyjna laboratorium.

Odwiedzający szczecińską lecznicę muszą uzbroić się w cierpliwość z powodu wydłużonego czasu oczekiwania, co jest szczególnie odczuwalne podczas załatwiania formalności w administracji.

Szpital Wojewódzki w Szczecinie działa w trybie papierowym

Na wielu oddziałach personel medyczny zmuszony jest do ręcznego wypisywania kart chorobowych, co w przyszłości wymusi przeprowadzenie czasochłonnego procesu wprowadzania tych danych do systemu komputerowego. Ten niezbędny etap dodatkowo spowolni ostateczne zażegnanie kryzysu technologicznego w szczecińskiej placówce.

– Wracamy, ale jest to powrót trudny, długotrwały i wymagający, choć z każdym dniem jest coraz lepiej – zapewnia Owsik‑Kozłowski.

Śledztwo prokuratury po cyberataku w Szczecinie

Organa ścigania dokładnie prześwietlają okoliczności uderzenia typu ransomware, podczas którego sprawcy zablokowali cyfrowe zasoby i zażądali gigantycznego okupu. Sprawcom tego poważnego przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności wynosząca od 5 nawet do 25 lat, chociaż na obecnym etapie dochodzenia wciąż nie wiadomo, kto ponosi za to winę ani czy wrażliwe informacje wyciekły na zewnątrz.

Rzucam hasło: Michał Puszyński. Urolog