Spis treści
- Szpital Wojewódzki w Szczecinie po ataku hakerów. Najtrudniejszy miesiąc
- Informatycy Szpitala Zespolonego w Szczecinie walczą z awarią systemów
- Utrudnienia dla pacjentów szczecińskiego szpitala. Rzecznik wyjaśnia
- Szpital Wojewódzki w Szczecinie działa w trybie papierowym
- Śledztwo prokuratury po cyberataku w Szczecinie
Szpital Wojewódzki w Szczecinie po ataku hakerów. Najtrudniejszy miesiąc
Rzecznik Samodzielnego Publicznego Szpitala Zespolonego w Szczecinie, Tomasz Owsik-Kozłowski, przyznaje otwarcie, że ostatnie tygodnie wiązały się z bezprecedensowym wysiłkiem dla całej placówki.
– Miniony miesiąc dla Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie z pewnością był jednym z najtrudniejszych w historii naszej działalności. Powrót do pełnej sprawności to proces rozpisany na kilka miesięcy – podkreśla.
Hakerzy włamali się do sieci szpitalnej, po czym skutecznie zablokowali dostęp do wielu ważnych plików, żądając za ich odblokowanie okupu w kwocie sięgającej milionów dolarów. Personel błyskawicznie wdrożył awaryjne procedury papierowe, a całe zdarzenie natychmiast zgłoszono odpowiednim służbom, dzięki czemu szczecińska Prokuratura Okręgowa mogła rozpocząć śledztwo.
Informatycy Szpitala Zespolonego w Szczecinie walczą z awarią systemów
Mimo że spora część sprzętu i programów funkcjonuje już w standardowym trybie, specjaliści IT bezustannie pracują nad kompleksowym połączeniem całej infrastruktury sieciowej.
– To nie jest tak, że włożymy wtyczkę do kontaktu i wszystko wróci do stanu sprzed ataku. Musimy to wszystko skonfigurować i robimy to niezmiennie od tygodni – tłumaczy rzecznik.
Obecnie najtrudniejszym zadaniem dla techników pozostaje zintegrowanie zewnętrznego oprogramowania obsługującego specjalistyczny sprzęt medyczny z centralną bazą lecznicy. Tylko zakończenie tego żmudnego procesu pozwoli na stuprocentowe przywrócenie elektronicznej obsługi osób szukających pomocy medycznej.
Utrudnienia dla pacjentów szczecińskiego szpitala. Rzecznik wyjaśnia
Z informacji przekazanych przez Tomasza Owsika-Kozłowskiego w rozmowie z "Super Expressem" wynika, że obecnie placówka medyczna działa w specyficznym, hybrydowym trybie. Zdecydowana większość kluczowych jednostek operuje bez przerw, włączając w to Szpitalne Oddziały Ratunkowe, nocną pomoc lekarską, rejestrację telefoniczną oraz bloki operacyjne, jednakże niektóre procedury wciąż wymagają rozwiązań zastępczych.
Kłopoty pojawiają się natychmiast w momentach, gdy personel medyczny musi sięgnąć do cyfrowych kartotek założonych przed marcowym cyberatakiem. Jak dokładnie relacjonuje przedstawiciel szpitala:
– Nie działają albo działają w ograniczonym zakresie udostępnianie dokumentacji medycznej – trwa dłużej, a czasem bywa niemożliwe. Część lekarzy może wystawiać recepty, część nadal nie. Ograniczony jest też dostęp do historii medycznej pacjentów. Zawieszona pozostaje oferta komercyjna laboratorium.
Odwiedzający szczecińską lecznicę muszą uzbroić się w cierpliwość z powodu wydłużonego czasu oczekiwania, co jest szczególnie odczuwalne podczas załatwiania formalności w administracji.
Szpital Wojewódzki w Szczecinie działa w trybie papierowym
Na wielu oddziałach personel medyczny zmuszony jest do ręcznego wypisywania kart chorobowych, co w przyszłości wymusi przeprowadzenie czasochłonnego procesu wprowadzania tych danych do systemu komputerowego. Ten niezbędny etap dodatkowo spowolni ostateczne zażegnanie kryzysu technologicznego w szczecińskiej placówce.
– Wracamy, ale jest to powrót trudny, długotrwały i wymagający, choć z każdym dniem jest coraz lepiej – zapewnia Owsik‑Kozłowski.
Śledztwo prokuratury po cyberataku w Szczecinie
Organa ścigania dokładnie prześwietlają okoliczności uderzenia typu ransomware, podczas którego sprawcy zablokowali cyfrowe zasoby i zażądali gigantycznego okupu. Sprawcom tego poważnego przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności wynosząca od 5 nawet do 25 lat, chociaż na obecnym etapie dochodzenia wciąż nie wiadomo, kto ponosi za to winę ani czy wrażliwe informacje wyciekły na zewnątrz.