Blacha spadła na 3-latków. Cztery osoby usłyszały zarzuty, będzie finał w sądzie

2026-05-18 19:27

Prokuratura zakończyła śledztwo po dramatycznych wydarzeniach w Polanowie, gdzie podczas remontu dachu fragment blachy runął na przedszkolaki i nauczycielkę. Zarzuty usłyszały łącznie cztery osoby. Śledczy dopatrzyli się rażących błędów przy prowadzeniu prac budowlanych.

Blacha spadła na dzieci w przedszkolu! Cztery osoby staną przed sądem po dramacie w Polanowie

i

Autor: pixabay, mat. policji/ Materiały prasowe ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Dramat w zachodniopomorskim. Blacha uderzyła w 3-latków i nauczycielkę

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 3 października 2023 roku w Gminnym Przedszkolu w Polanowie w woj. zachodniopomorskim. Podczas prac związanych z wymianą dachu fragment blachy odczepił się i spadł w pobliżu dzieci wychodzących na spacer. W wyniku zdarzenia ucierpiało dwoje trzylatków oraz jedna z nauczycielek.

W momencie wypadku grupa „Biedronki”, składająca się z 17 dzieci, wychodziła z budynku pod opieką wychowawczyń. Śledczy ustalili, że element blachy opuszczany przez pracowników z dachu zerwał się podczas silnego wiatru. Jedna z nauczycielek próbowała osłonić dzieci i odsunąć spadający fragment, przez co doznała urazu ręki. Dwoje dzieci z obrażeniami twarzy i głowy zostało przewiezionych do szpitala, jednak już następnego dnia mogły wrócić do domów.

Zawiadomienie dotyczące możliwych nieprawidłowości podczas realizacji remontu złożył burmistrz Polanowa. Na tej podstawie prokuratura rozpoczęła śledztwo.

Kierownik, inspektor i robotnicy przed sądem w Koszalinie

W poniedziałek, 18 maja, Prokuratura Okręgowa w Koszalinie poinformowała o zakończeniu postępowania i skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Koszalinie. Jak przekazała rzeczniczka prokuratury Ewa Dziadczyk, zarzuty postawiono czterem osobom — kierownikowi budowy, inspektorowi nadzoru inwestorskiego oraz dwóm pracownikom wykonującym demontaż dachu.

Prokurator zarzucił wszystkim oskarżonym nieumyślne sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz nieumyślne spowodowanie obrażeń u dzieci i nauczycielki. Za takie czyny grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Ekspert ds. budownictwa bezlitosny dla oskarżonych z Polanowa

Jednym z najważniejszych dowodów w sprawie była opinia biegłego z zakresu budownictwa. Specjalista ocenił, że prace związane z demontażem pokrycia dachowego były prowadzone w sposób niebezpieczny i niezgodny z zasadami bezpieczeństwa.

"- Roboty dotyczące demontażu dachu prowadzone były w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych, wykonywano je nieprawidłowo, w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób - zaznaczyła."

POLICJA U SAKIEWICZA? TO ZEMSTA ŻURKA ZA UCIECZKĘ ZIOBRY! | Miziołek & Olczyk
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?