Spis treści
75-latek zdemolował SOR w Szczecinie. Agresywny pacjent rzucił się na ratownika
Ataki na pracowników ochrony zdrowia to powracający problem, z którym regularnie muszą mierzyć się ratownicy i lekarze w całej Polsce. Do kolejnego takiego zdarzenia doszło wieczorem 12 czerwca w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM w Szczecinie, gdzie trafił 75-letni mężczyzna. Po jego wizycie oddział ratunkowy zamienił się w pobojowisko. Szczegóły tego niebezpiecznego incydentu przekazała w komunikacie Magdalena Knop. Jak relacjonuje rzeczniczka prasowa: „Niespodziewanie zaatakował ratownika wykonującego przy nim czynności medyczne. Gdy pracownikowi udało się uwolnić, pacjent zaczął demolować pomieszczenie, niszcząc sprzęt medyczny, komputerowy oraz wyposażenie wykorzystywane do ratowania życia i zdrowia najciężej chorych”.
Ewakuacja pacjentów w szczecińskim szpitalu. Lekarze ratowali ofiary udaru i urazów
Tuż obok agresora leżało wielu chorych. Magdalena Knop podkreśla, że sytuacja była skrajnie niebezpieczna: „W chwili zdarzenia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym uniwersyteckiej »Jedynki« przebywało około czterdziestu pacjentów. Priorytetem personelu stało się natychmiastowe zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom się tam znajdującym. Konieczna była ewakuacja chorych z bezpośredniego miejsca zdarzenia, zabezpieczenie pozostałych pacjentów oraz ograniczenie skutków agresywnego zachowania chorego. Sytuacja była szczególnie trudna, ponieważ równolegle personel prowadził działania u pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Wśród nich znajdowała się osoba z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz chory przywieziony z terenu z rozpoznaniem świeżego udaru mózgu, przygotowywany do pilnego zabiegu trombektomii. Każda minuta pracy zespołu medycznego miała wówczas kluczowe znaczenie”. Ostatecznie na miejsce wezwano policję i szpitalnych ochroniarzy. Funkcjonariusze zatrzymali 75-latka, ale na obecnym etapie nie wiadomo, czy mężczyzna był w pełni świadomy swoich czynów, czy jego zachowanie wynikało ze stanu chorobowego.
Ogromne straty na szczecińskim SOR-ze. Brakuje sprzętu do ratowania życia
Chociaż żaden z pacjentów ani członków personelu nie został ranny, szpital poniósł poważne straty. Agresywny senior zniszczył drogie urządzenia, które są niezbędne w codziennej pracy lekarzy. Rzeczniczka podsumowała fatalne skutki ataku: „Niestety, pomimo podjętych działań, zdewastowanej sali nie udało się przywrócić do pełnej funkcjonalności. W wyniku uszkodzenia specjalistycznego wyposażenia SOR uniwersyteckiej »Jedynki« nadal pozostaje pozbawiony czterech monitorowanych stanowisk przeznaczonych dla pacjentów wymagających intensywnego nadzoru medycznego, w szczególności dla osób ze świeżymi udarami mózgu, ciężkimi urazami wielonarządowymi oraz innymi stanami nagłego zagrożenia życia”. Przez 75-latka szpital ma teraz poważne trudności w przyjmowaniu najcięższych przypadków, a naprawa lub wymiana uszkodzonego wyposażenia z pewnością potrwa.