Spis treści
Petycja studentów Uniwersytetu Szczecińskiego przeciwko opłatom za pranie
Za organizację całego protestu odpowiadają działacze ze Szczecińskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej. Zwracają oni uwagę na fakt, że budżet młodych ludzi opiera się głównie na stypendiach, pracach dorywczych oraz wsparciu finansowym od rodziców, przez co każdy kolejny wydatek stanowi duże obciążenie. Przygotowana petycja zakłada nie tylko całkowite zniesienie opłat za korzystanie z pralni, lecz także zamrożenie podwyżek czynszów w domach studenckich i zwiększenie puli dostępnych miejsc noclegowych.
Inicjatorzy akcji przypominają, że możliwość wyprania odzieży należy do elementarnych, codziennych potrzeb każdego człowieka. Ich zdaniem obecne stawki zmuszają część mieszkańców do radykalnego ograniczania korzystania z pralek w akademikach, podczas gdy inni wolą zaczekać z brudnymi ubraniami aż do wizyty w rodzinnym domu.
Cena za pranie w akademikach Uniwersytetu Szczecińskiego na tle innych uczelni
Trzy działające obecnie domy studenckie Uniwersytetu Szczecińskiego zapewniają zakwaterowanie dla prawie 1100 osób. Cała ta społeczność musi dzielić między sobą zaledwie dziesięć pralek oraz tylko jedną suszarkę. Zarządzaniem tym sprzętem zajmuje się zewnętrzny podmiot, który ma pełną swobodę w kształtowaniu cennika za swoje usługi.
Mieszkańcy akademików alarmują, że kwota 12 zł za jeden cykl prania plasuje się w ścisłej czołówce najwyższych opłat tego typu w całej Polsce. Zestawienie z innymi ośrodkami akademickimi wypada bardzo niekorzystnie dla Szczecina. Z ustaleń Radia Szczecin wynika, że na Uniwersytecie Jagiellońskim koszt prania wynosi około 5 zł, natomiast za suszenie trzeba zapłacić 3 zł. Krakowska szkoła wyższa samodzielnie administruje pralniami i dokłada do ich utrzymania, gdyż wpływy od studentów nie wystarczają nawet na pokrycie rachunków za zużyte media.
Niektóre polskie szkoły wyższe zdecydowały się na jeszcze bardziej prostudenckie rozwiązania. Rozmawiający z RMF FM żacy wskazali, że na Politechnice Łódzkiej oraz Uniwersytecie Bydgoskim używanie pralek jest całkowicie darmowe i wliczone w czynsz uiszczany za pokój w domu studenckim.
Pranie to nie jedyny problem
Konflikt wokół cen za pranie stanowi zaledwie część szerszej debaty na temat ogólnego standardu zakwaterowania żaków w Szczecinie. Z informacji przedstawionych przez Szczecińskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej wynika, że trwające remonty wyłączyły z użytku sporą pulę pokoi. Na start obecnego roku akademickiego uczelnia dysponowała 1037 miejscami z ogólnej puli wynoszącej 1383, co najdotkliwiej uderza w świeżo upieczonych studentów pierwszego roku.
Aktywiści wskazują ponadto, że oddanie pralni w ręce prywatnej firmy to dowód na sukcesywne przerzucanie kosztów utrzymania infrastruktury bezpośrednio na barki studiujących. W ich ocenie akademiki muszą zachować swój podstawowy charakter i być tanią alternatywą dla wysokich cen na prywatnym rynku wynajmu mieszkań.
Petycja do władz uczelni
Według doniesień Radia Szczecin, kierownictwo Uniwersytetu Szczecińskiego zadeklarowało, że ustosunkuje się do żądań dopiero w momencie, gdy otrzyma formalny dokument podpisany przez lokatorów domów studenckich. Tymczasem organizatorzy akcji nie przerywają gromadzenia podpisów i wyrażają nadzieję, że władze uczelni ugną się i przywrócą darmowe pralki.
Perspektywa samych zainteresowanych jest w tym przypadku niezwykle klarowna. Skoro co miesiąc regulują rachunki za zakwaterowanie, to dostęp do podstawowych urządzeń pozwalających na wypranie odzieży nie powinien wiązać się z koniecznością sięgania do portfela.