Motocyklista wylądował na asfalcie i stracił prawo jazdy. Fatalny upadek na środku skrzyżowania

Chwila nieuwagi kierowcy jednośladu w Szczecinie szybko znalazła swój finał na asfalcie i w policyjnych dokumentach. Kamery dokładnie zarejestrowały zdarzenie u zbiegu ulic Gontyny, Sczanieckiej i Emilii Plater, po którym mężczyzna pożegnał się z prawem jazdy.

Wypadek motocyklisty w Szczecinie na ruchliwym skrzyżowaniu

Zdarzenie miało początek w momencie zmiany świateł na sygnalizatorze, gdy kierujący jednośladem ruszył i stracił kontroli nad pojazdem. Zabezpieczony materiał wideo wyraźnie pokazuje, że maszyna wykonała nagły ruch, a następnie z impetem upadła na asfalt. Brak ostrożności zaowocował nagłym przerwaniem podróży w bardzo bolesny sposób.

W tym samym czasie rejon patrolowali funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego szczecińskiej policji. Mundurowi błyskawicznie dostrzegli leżącą na jezdni maszynę oraz obecnych uczestników zdarzenia i natychmiast wkroczyli do akcji.

Motocykliści: "To nie było celowe"

Motocykliści zgodnie twierdzą, że upadek nie był efektem brawurowej jazdy lub popisów na drodze, lecz chwili nieuwagi.

"W tym przypadku nie było celowe poderwanie motocykla"

"Przecież widać na nagraniu, że kierownik nie opanował sprzętu a nie celowo chciał na koło dać"

- czytamy m.in. w licznych komentarzach.

Szczecińska policja zatrzymuje uprawnienia. Surowe konsekwencje

Służby ze Szczecina poinformowały o odebraniu uprawnień do kierowania nieostrożnemu motocykliście. Obecnie trwają w tej sprawie szczegółowe czynności wyjaśniające, w których zapis z miejskich kamer odegra rolę podstawowego materiału dowodowego.

Stróże prawa przypominają przy okazji o regulacjach prawnych obowiązujących od 30 marca 2026 roku. Według nich surowo karalne jest świadome wprowadzanie maszyny w poślizg lub prowokowanie sytuacji pozbawiającej przyczepności choćby pojedyncze koło.

Przepisy drogowe walczą z niebezpiecznymi manewrami na ulicach

Zmodyfikowane prawo ma stanowczo ukrócić drogowe wyczyny, które niejednokrotnie prowadzą do dramatów. Służby zaznaczają, że chwilowa utrata rozwagi błyskawicznie generuje wypadki, a miejskie trasy zupełnie nie służą do sprawdzania osobistych limitów oraz motoryzacyjnej wyobraźni.

Komenda Miejska Policji w Szczecinie ostrzega kierujących

Przedstawiciele lokalnych służb ostrzegają.

- Wykonywanie manewrów wymaga stuprocentowej kontroli, gdyż utrata panowania zwiastuje ogromną tragedię.

- Brawura przynosi straty, ponieważ jeden błąd skutkuje zatrzymaniem dokumentów lub poważnymi obrażeniami.

- Asfalt to nie profesjonalny tor, dlatego należy stawiać na zachowanie bezpieczeństwa, a unikać widowiskowych popisów.

Quiz na prawo jazdy. Sprawdź czy dzisiaj zdałbyś prawko bez zająknięcia
Pytanie 1 z 10
Czy kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed znakiem "STOP", jeśli nie nadjeżdża żaden pojazd?
Historyczne odkrycie na ul. Emilii Plater