Matka skazana za nękanie 3,5-miesięcznej Zuzi. Rzeczniczka Praw Dziecka chce surowszej kary

2026-02-03 15:42

Rzeczniczka Praw Dziecka złożyła do Sądu Najwyższego kasację od prawomocnego wyroku dotyczącego matki, która znęcała się nad swoją 3,5-miesięczną córką. Jak oceniła, kara roku pozbawienia wolności jest niewspółmierna do skali przemocy i okrucieństwa wobec niemowlęcia.

Matka skazana za nękanie 3,5-miesięcznej Zuzi. Rzeczniczka Praw Dziecka chce surowszej kary

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Sprawa dotyczy wyroku sądu rejonowego wydanego pod koniec stycznia 2025 roku. Według informacji przedstawionych przez rzeczniczkę, kobieta uderzyła dziecko w twarz, szarpała je oraz rzucała nim. Obrażenia zostały zakwalifikowane jako średni uszczerbek na zdrowiu, jednak matka została skazana za nękanie. Sąd wymierzył jej karę jednego roku więzienia, mimo że maksymalny wymiar kary za to przestępstwo wynosi pięć lat.

Monika Horna-Cieślak uznała, że w sprawie naruszono podstawowe prawa dziecka, w tym prawo do ochrony godności, nietykalności osobistej, zdrowia oraz ochrony przed przemocą i okrucieństwem wynikające z art. 72 Konstytucji RP oraz Konwencji o prawach dziecka. – Sąd nie uwzględnił wagi czynu, jego brutalności oraz konieczności wysłania jasnego sygnału, że przemoc wobec dzieci spotyka się z odpowiednią reakcją wymiaru sprawiedliwości – podkreśliła rzeczniczka w komunikacie. Dodała, że zasądzona kara nie spełnia celów prewencyjnych ani społecznych.

Czytaj też: Pijany ojciec awanturował się w szkole. Teraz może trafić za kratki

Rzeczniczka zwróciła uwagę, że przemoc wobec tak małego dziecka powinna być traktowana jako szczególnie okrutna. Jej zdaniem sąd powinien zastosować surowszą kwalifikację z Kodeksu karnego – „znęcanie się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na wiek”, co jest zagrożone karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. W kasacji pojawił się również zarzut dotyczący braku obligatoryjnych środków karnych. Monika Horna-Cieślak wskazała, że sąd nie orzekł zakazu pracy z dziećmi ani zakazu zajmowania stanowisk związanych z opieką nad małoletnimi. - Sąd ma obowiązek orzec taki zakaz, jeśli sprawca zostaje skazany za umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu dziecka. (...) Brak tego zakazu naraża inne dzieci na potencjalne niebezpieczeństwo - zaznaczyła.

Czytaj też: Nie żyje 2-miesięczna Anastazja. Zmarła na sepsę. Prokuratura oskarża rodziców. "Nie zgłosili się do lekarza"

Rzeczniczka Praw Dziecka wniosła o uchylenie wyroku sądu rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Jej zdaniem tylko ponowny proces z właściwą kwalifikacją czynu oraz zastosowaniem odpowiednich środków karnych może zapewnić pełną ochronę praw dziecka.

Urodziła i porzuciła dziecko obok pustostanu
Sonda
Widzisz, że dzieckiem opiekuje się pijany rodzic. Co robisz?
Źródło: Matka skazana za nękanie 3,5-miesięcznej Zuzi. Rzeczniczka Praw Dziecka chce surowszej kary