Kwitnące krokusy przyciągają tłumy. Za pamiątkowe zdjęcie w kwiatach grozi wysoki mandat

2026-04-03 12:50

Wiosenna aura przyciągnęła do szczecińskich parków tłumy spacerowiczów podziwiających kwitnące krokusy. Niestety, pogoń za idealnym zdjęciem często kończy się dewastacją roślin. Służby przypominają, że za niszczenie miejskiej zieleni można zapłacić słoną karę.

Krokusy na Jasnych Błoniach

i

Autor: Grzegorz Kluczyński Krokusy na Jasnych Błoniach

Wiosenne dywany krokusów na Jasnych Błoniach

Mieszkańcy Szczecina masowo korzystają z ocieplenia, poszukując pierwszych zwiastunów wiosny. Fioletowe kwiaty zakwitły już w wielu reprezentacyjnych punktach miasta, w tym na Jasnych Błoniach, skarpach przy Wałach Chrobrego, w parkach i na skwerach. Niestety, to właśnie tam regularnie dochodzi do dewastacji przez osoby próbujące uchwycić idealny kadr.

– Nie wolno ich zrywać, chodzić po nich ani – o zgrozo – kłaść się na krokusowych dywanach, by robić sobie selfie – podkreśla st. insp. Joanna Wojtach, rzeczniczka Straży Miejskiej Szczecin. – Z tego powodu strażnicy od kilku dni doraźnie kontrolują m.in. Jasne Błonia, by „krokusowi fotografowie” nie niszczyli tych pięknych kwiatów.

Nawet 500 zł mandatu za zniszczenie roślin

Bagatelizowanie problemu może słono kosztować. Zgodnie z artykułem 144 §1 Kodeksu wykroczeń, za niszczenie zieleni w miejscach publicznych grozi grzywna sięgająca 1000 złotych. Wypisywane przez strażników miejskich mandaty wynoszą zazwyczaj do 500 złotych. Funkcjonariusze zapowiadają surowe egzekwowanie prawa, mające na celu ochronę miejskich symboli przed zadeptywaniem.

Tysiące cebulek przy Trasie Zamkowej i Wałach Chrobrego

Władze miasta od dłuższego czasu inwestują w rozwój kwiatowej infrastruktury. Skala nasadzeń robi ogromne wrażenie, a szczecińskie zieleńce prezentują się wyjątkowo okazale:

  • 150 tysięcy fioletowych oraz 73 tysiące jasnofioletowych roślin posadzono w rejonie Wałów Chrobrego,
  • kolejne ćwierć miliona cebulek umieszczono wzdłuż Trasy Zamkowej,
  • akcja Krokusowa Rewolucja objęła swoim zasięgiem także Aleję Kwiatową, liczne skwery i osiedlowe tereny zielone.

Dzięki tym działaniom rozległe pola kwitnących krokusów na stałe wpisały się w krajobraz miasta, stając się jego rozpoznawalnym znakiem i powodem do dumy lokalnej społeczności.

Apel o ostrożność podczas robienia zdjęć krokusów

Wystarczy pojedyncze zadeptanie, aby bezpowrotnie zniszczyć całą kępę delikatnych kwiatów, które nie zdołają się już odrodzić w tym sezonie. Urzędnicy proszą o zachowanie zdrowego rozsądku podczas uwieczniania wiosennych widoków. Zachęcają do fotografowania z bezpiecznej odległości, z wykorzystaniem przybliżenia w aparatach fotograficznych lub przy użyciu kijków do selfie. Takie rozwiązania pozwalają na zdobycie świetnych kadrów bez wyrządzania szkód w przyrodzie.

Czy wiesz jaki to wiosenny kwiat? My pokazujemy zdjęcie, a Ty zgadujesz nazwę
Pytanie 1 z 8
Jakie to kwiatki?
Bratki
Szczecińskie krokusy zagrożone ludzką bezmyślnością