Za te przewinienia za granicą można nawet trafić za kratki!
Sprawdź na kolejnych slajdach, za co można za granicą można zapłacić nawet kilkaset euro, albo trafić za kratki, zanim sam przekonasz się o tym na własnej skórze.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Spanie na plaży lub w parku
W Polsce zwykle bez konsekwencji. W Grecji, Chorwacji czy we Włoszech za nocowanie „na dziko” grożą mandaty, a nawet interwencja policji.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Chodzenie w stroju kąpielowym poza plażą
W Polsce raczej śmiesznostka. W Hiszpanii (np. Barcelona, Palma de Mallorca) za spacer w bikini po mieście można zapłacić nawet kilkaset euro.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Jedzenie i picie w komunikacji publicznej
W Polsce zwykle tolerowane. W Wiedniu, Berlinie czy Londynie można dostać mandat za jedzenie w metrze.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Wchodzenie do fontann
W Polsce często traktowane jako wybryk. W Rzymie, Florencji czy Paryżu to poważne wykroczenie z mandatami do kilkuset euro.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Wyrzucanie gumy lub niedopałków na ulicę
W Polsce często ignorowane. W Singapurze to legenda, ale w Europie też bywa ostro: w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii mandaty sięgają kilkuset euro.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Karmienie gołębi
W Polsce nikt nie zwraca uwagi. W Wenecji, Florencji czy Wiedniu to wykroczenie z wysokimi mandatami.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Publiczne okazywanie czułości
W Polsce nikogo to nie dziwi. W niektórych krajach Europy Południowej i Wschodniej, zwłaszcza w miejscach kultu, policja może interweniować, a w skrajnych przypadkach ukarać.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Korzystanie z e‑papierosa w miejscach publicznych
W Polsce dość liberalnie. W niektórych krajach (np. Belgia, Austria) obowiązują surowe zakazy i wysokie kary.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Przeklinanie w miejscach publicznych
W Polsce powszechne. W Wielkiej Brytanii, Irlandii czy na Malcie policja może wystawić mandat za „public disorder”.
Autor: Wygenerowane przez AI
Rozwiń
Żebranie lub „agresywne zaczepianie”
W Polsce zależy od sytuacji. W Austrii, Szwajcarii i Francji żebranie jest w wielu miastach zakazane, a konsekwencje są bardzo surowe.